Śliwki umyć, osuszyć, przekroić na połówki i usunąć pestki. Zalać spirytusem i wódką lub bimbrem. Odstawić na miesiąc. Po miesiącu dosypać cukier. Odstawić na miesiąc. Nalewkę zlać, przefiltrować i przelać do mniejszych opakowań (np. butelek na nalewki ). Po upływie minimum 3 miesięcy (lub dłużej) nalewka jest gotowa Problem z zaparciami zażegnasz, spożywając 4-5 świeżych śliwek na dzień, ważne jest, by spożywać je codziennie, aż do zażegania problemów z trawieniem! Oprócz samych śliwek, warto spożywać kompot z suszonych śliwek, on także pomaga na zaparcia! Jeśli stosowanie suszonych śliwek na zaparcia nie jest Ci w smak, to poleca się Wątroba jest jednym z najważniejszych organów układu pokarmowego i jednocześnie największym gruczołem w ludzkim organizmie. Spełnia wiele bardzo istotnych dla życia funkcji – detoksykacyjną, filtracyjną, magazynującą i metaboliczną. Oczyszcza krew ze szkodliwych produktów przemiany materii, filtruje Obecnie zastosowanie wrotyczu w ogrodzie to przede wszystkim zwalczanie szkodników, choć warto wiedzieć, że wrotycz ma też odmiany ozdobne. Zobacz jak zrobić gnojówkę, wyciąg i wywar z wrotyczu oraz jak je stosować i wykorzystywać do zwalczania szkodników. Wrotycz pospolity w ogrodzie (u mnie rośnie tuż pod płotem) Zimowy przepis na nalewkę z suszonych śliwek. Zima to trudny czas dla fanów domowych trunków, ale wystarczy odrobina sprytu, by nie rezygnować z wysokoprocentowych produkcji - można na przykład sięgnąć po dostępne przez cały rok składniki lub owoce suszone. Dziś na blogu przedstawiamy przepis na nalewkę z suszonych śliwek, a NAJLEPSZE DROŻDŻOWE ZE ŚLIWKAMI: najświeższe informacje, zdjęcia, video o NAJLEPSZE DROŻDŻOWE ZE ŚLIWKAMI; Kruche ciasto z jabłkami. Minimalistyczna szarlotka to jesienny hit. . Jednym ze wstydliwych i bardzo nieprzyjemnych dolegliwości po porodzie są problemy z wypróżnianiem się – zaparcia. Twardy kał zalega w jelitach i jest oddawany z dużym wysiłkiem. Zaparciom niejednokrotnie współtowarzyszą zaburzenia czynnościowe jelita grubego. Należy pamiętać, że do zaparć przyczyniają się też często nieprawidłowe nawyki żywieniowe i nieodpowiedni tryb życia – mała zawartość błonnika w pokarmach, dania ciężkostrawne, jedzenie w pośpiechu, stres, mała ilość wypijanych płynów, brak ruchu. Jak radzić sobie z zaparciami? Jakie są sposoby na zaparcia? Oprócz zastosowania doraźnych metod, należy wprowadzić długotrwałe zmiany w codziennym życiu. Zobacz film: "Jakie są wskazania do wywołania porodu?" spis treści 1. Jak radzić sobie z zaparciami? 2. Zaparcia - o czym jeszcze pamiętać? 1. Jak radzić sobie z zaparciami? Zaleganie stolca w jelitach przez dłuższy czas zatruwa nasz organizm. Jak domowymi sposobami pozbyć się tej nieprzyjemnej dolegliwości? Jedz suszone owoce – suszone śliwki, morele i figi można wymoczyć w wodzie, a następnie zjeść kilka przed położeniem się spać. Niektórzy zalecają również picie wody, w której moczono suszone owoce. Jedz produkty bogate w błonnik – błonnik reguluje pracę układu trawiennego, pobudza ruchy robaczkowe, zapobiega zaparciom i oczyszcza organizm z toksyn. Co zawiera dużo błonnika? Między innymi chleb razowy, otręby, marchew, jabłka, groch, fasola, soja, kapusta, cebula i brukselka. Pij wodę z miodem – wieczorem rozpuść łyżkę miodu w szklance ciepłej (ale nie we wrzątku) wody, a rano wypij przygotowaną miksturę. Zastosuj zestaw „burak + kminek” – obierz i zetrzyj buraka na drobnej tarce. Dodaj łyżeczkę mielonego kminku, łyżeczkę oleju i szczyptę soli. Wymieszaj wszystko ze sobą i zjedz na czczo przynajmniej 10 łyżek. Przygotuj mieszankę ziołową – do przygotowania mieszanki potrzebujesz: 50 g suszu z kory wierzby, liścia melisy, korzenia omanu, ziela dziurawca, kłącza rzewienia, korzenia kozłka, korzenia arcydzięgla, ziela drapacza i kwiatu ślazu. Łyżkę stołową ziół zalewasz wrzątkiem, parzysz pod przykryciem przez 15 minut. Pijesz po obiedzie i kolacji. Jedz owsiankę – do niedużego garnka wlej wody i dodaj łyżkę masła. Wsyp ¾ szklanki płatków owsianych, dwie łyżki wyłuskanych nasion słonecznika, łyżkę pestek dyni, łyżeczkę siemienia lnianego, garść rodzynek, moreli i suszonych śliwek. Na koniec dodaj pół szklanki otrębów orkiszowych lub pszennych. Garnek wstaw na mały ogień i ciągle mieszaj. Kiedy owsianka zacznie wrzeć, jest gotowa do spożycia. Można jeść ją z dżemem albo z jogurtem. Przygotuj lekką zupę – do przygotowania zupy potrzebujesz: marchewki, pietruszki, 3 ziemniaków i małego selera. Warzywa miksujesz mikserem i zalewasz pół litrem wody. Gotujesz 15 minut, dodając 2 łyżki siemienia lnianego i 2 łyżki otrębów. Jedz rano na czczo. Pij napar ze śliwek – 5 suszonych śliwek zalej szklanką wrzątku i odstaw na noc. Rano zjedz śliwki i wypij napar. Śliwki zawierają dużo kwasów organicznych, beta-karotenu, magnezu, wapnia, żelaza, potasu, błonnika i witamin C, E oraz PP. 2. Zaparcia - o czym jeszcze pamiętać? O czym jeszcze powinni pamiętać ludzie mający problem z zaparciami? O aktywnym trybie życia – można wprowadzić w swój grafik codzienny spacer, jazdę na rowerze itp. Warto też spożywać kefiry i jogurty, które usprawniają pracę jelit. Unikać jedzenia zbyt dużej ilości czekolady. Jeść o stałych porach, bez pośpiechu, a także pić przegotowaną wodę 30 minut przed posiłkiem. Niektórzy zalecają wypijanie soku z ogórków kiszonych albo soku z gruszek. polecamy Ocena wątku: 0 głosów - średnia: 0 1 2 3 4 5 Pomoc z winem ze śliwek węgierek Liczba postów: 9 Liczba wątków: 1 Dołączył: 11 2012 Witam. Wino robię pierwszy raz i nie wiem czy coś z tego będzie, proszę o pomoc. A więc tak: 9kg śliwek węgierek i 2kg jabłek zmieliłem blenderem i wsadziłem do balona 25l. Całość zalałem około 15l wody i wsypałem do tego 4 kg cukru. Po 2tyg dodałem drożdże z pożywką (przygotowywałem je osobno). Po dodaniu drożdży całość stała jeszcze miesiąc i ostro fermentowała. Jakiś czas temu przestała całkowicie bąbelkować, usunąłem z niej śliwki i jabłka przepuszczając przez gazę. Przy okazji próbowałem smak wina i jest trochę za kwaśny (ogólnie taki dobry, ale czuć ten kwaśny posmak). Do wina dodałem ok. 1,5kg cukru zmieszanego z 1l wody. Teraz wino czasami coś tam "zabąbelkuje" i nie wiem co dalej robić z tym kwaśnym posmakiem ? wiem że śliwki długo "dochodzą" także może ten smak się zmieni ? czy może mam je dosłodzić ? nie wiem kiedy przelewać do butelek ? zgory dziekuje za pomoc i pozdrawiam Liczba postów: 157 Liczba wątków: 5 Dołączył: 08 2012 Lokalizacja: Krotoszyn Wino ze śliwek jak na moje nie powinno wyjść kwaśne (chyba, że bardzo niedojrzałe były ). Przecedzałeś owoce czy je wyciskałeś? Jakie drożdże? W jakie wino mierzysz? Podejrzewam, że nie wyciskałeś soku z owoców dlatego warto byłoby wspomnieć ile masz aktualnie litrów w nastawie. Moim zdaniem przy takim stosunku wody, to aż niemożliwe by kwaśne wyszło ze śliwek. Mało smakowe pewnie jest. Liczba postów: 9 Liczba wątków: 1 Dołączył: 11 2012 (12-11-2012, 07:32)Vampir napisał(a): Wino ze śliwek jak na moje nie powinno wyjść kwaśne (chyba, że bardzo niedojrzałe były ). Przecedzałeś owoce czy je wyciskałeś? Jakie drożdże? W jakie wino mierzysz? Podejrzewam, że nie wyciskałeś soku z owoców dlatego warto byłoby wspomnieć ile masz aktualnie litrów w nastawie. Moim zdaniem przy takim stosunku wody, to aż niemożliwe by kwaśne wyszło ze śliwek. Mało smakowe pewnie jest. - śliwki raczej były dojrzałe - owoce przelewałem na gazę i wyciskałem z tej gazy - drożdże- - aktualnie mam okolo 20l nastawu - na początku jest taki słodki smak, po krótkiej chwilce pozostaje kwaśny posmak na gardle... przez cały proces robienia wina nie zauważyłem nic co wskazywałoby że wino się psuje czy coś, ale teraz nie jestem pewien... Liczba postów: 157 Liczba wątków: 5 Dołączył: 08 2012 Lokalizacja: Krotoszyn 20l nastawu 16l wody 3,3l cukru (5,5kg) Samej wody z cukrem wychodzi 19l Z owoców sok powinien Ci wyskoczyć sok w proporcjach 50%. Czyli soku powinno być tak 4l śliwki i 1l jabłek. [Ja śliwki rozcieńczam w proporcjach 2:1 (śliwki : woda). - ale dopiero zacząłem przygodę ze śliwką] Powiedzmy, że miałbyś tam litr osadu i resztek, to masz tak jakby 23l wina. Nie biorąc pod uwagę cukru w owocach masz ~14% wino już. Powiedzmy, że w owocach był kilogram cukru (strzelam). To wino ma aktualnie ~16%. Ale skoro mówisz, że masz 20l wina. To wychodzi ~19% - drożdże ciągną niby do 18%, więc masz ok 2blg w nastawie. Liczba postów: 9 Liczba wątków: 1 Dołączył: 11 2012 tez mysle ze mniej wiecej tak to wyglada... oczywiscie ciezko oszacowac czy w balonie jest teraz 20l nastawu czy 19,5l nastawu bo niby jak to sprawdzic... co powinienem teraz robic ? i co z tym kwasnym posmakiem, myslisz ze przejdzie ? Liczba postów: 157 Liczba wątków: 5 Dołączył: 08 2012 Lokalizacja: Krotoszyn Może kwas wziął się z jabłek, ale tak mało ich było, że nie powinno moim zdaniem czuć różnicy. Ja robiłem tylko czyste ze śliwek, i moje pachnie i smakuje jak taka śliweczka -- mimo, że robiłem z takich mniej dojrzałych. To jak była wytrawna to była nawet pijalna Nie wiem co poradzić na kwasote, poczekaj aż ktoś inny zajrzy i odpowie. Jak masz 20l wina, to pewnie już do dojrzewania wino się nadaje, chyba, że zrobisz jedno bardziej ekstraktywne i wymieszasz, ale z drugiej strony szkoda ekstraktywnego wina Liczba postów: 9 Liczba wątków: 1 Dołączył: 11 2012 moze ktos mi jeszcze pomoc w tej sprawie, ponawiam pytanie... Liczba postów: 557 Liczba wątków: 23 Dołączył: 06 2012 Lokalizacja: Jelenia Góra/Wrocław Nastrój: miody - szukam jakie mi smakują:) Weź szklankę tego wina spuść, spróbuj. Jeśli za kwaśne to dodaj cukru, i znów spróbuj. Rób tak dopóki nie wyjdzie za słodkie. I powiedz co z tego eksperymentu wyszło. Liczba postów: Liczba wątków: 28 Dołączył: 09 2005 Lokalizacja: San Quentin ;) Nastrój: Lepiej mieć brzuch od piwa ,niż garb od roboty. Owoców miałeś tak na 8-10 litrów wina. Wyszło 20 , więc odpowiedz sobie sam jakie jakościowo będzie. Ja bym zaproponował zalanie tym winem rodzynek, tak ze 4 kilo na początek. Rodzynki dobrze przepłukać kilka razy wrzątkiem lub szukać takich które nie są konserwowane olejem . Po zalaniu pozostawić na około miesiąc i później sprawdzisz jak się zmienił smak. MALUTKI KIELISZEK NIE DOJDZIE DO KISZEK !!! \"DOBRY NA WSZYSTKO ŚRODEK:- ZE SPIRYTUSEM MIODEK\" ......50 ml wódki przed posiłkiem zabija wszystkie znane wirusy i bakterie.............100 ml nawet te nieznane ..... Liczba postów: 9 Liczba wątków: 1 Dołączył: 11 2012 (13-11-2012, 13:50)bart3q napisał(a): Weź szklankę tego wina spuść, spróbuj. Jeśli za kwaśne to dodaj cukru, i znów spróbuj. Rób tak dopóki nie wyjdzie za słodkie. I powiedz co z tego eksperymentu wyszło. zrobiłem tak jak powiedziałeś i kwaśny smak zanika i wino robi się smaczniejsze - także sukces !! ile myślisz wsypać tego cukru do całego baniaka ?? Liczba postów: 9 Liczba wątków: 1 Dołączył: 11 2012 (14-11-2012, 19:50)TEQUILA napisał(a): Owoców miałeś tak na 8-10 litrów wina. Wyszło 20 , więc odpowiedz sobie sam jakie jakościowo będzie. Ja bym zaproponował zalanie tym winem rodzynek, tak ze 4 kilo na początek. Rodzynki dobrze przepłukać kilka razy wrzątkiem lub szukać takich które nie są konserwowane olejem . Po zalaniu pozostawić na około miesiąc i później sprawdzisz jak się zmienił smak. a jak sam cukier pomógł to kombinować jeszcze z rodzynkami czy narazie się wstrzymać ? Liczba postów: Liczba wątków: 28 Dołączył: 09 2005 Lokalizacja: San Quentin ;) Nastrój: Lepiej mieć brzuch od piwa ,niż garb od roboty. (17-11-2012, 14:42)rigo_scallars napisał(a): (14-11-2012, 19:50)TEQUILA napisał(a): Owoców miałeś tak na 8-10 litrów wina. Wyszło 20 , więc odpowiedz sobie sam jakie jakościowo będzie. Ja bym zaproponował zalanie tym winem rodzynek, tak ze 4 kilo na początek. Rodzynki dobrze przepłukać kilka razy wrzątkiem lub szukać takich które nie są konserwowane olejem . Po zalaniu pozostawić na około miesiąc i później sprawdzisz jak się zmienił smak. a jak sam cukier pomógł to kombinować jeszcze z rodzynkami czy narazie się wstrzymać ? Dodatek rodzynek to nie tylko dosłodzenie, bo to można było zrobić cukrem , ale dodanie też tzw "ciała" do wina które jest wodniste i puste w smaku. MALUTKI KIELISZEK NIE DOJDZIE DO KISZEK !!! \"DOBRY NA WSZYSTKO ŚRODEK:- ZE SPIRYTUSEM MIODEK\" ......50 ml wódki przed posiłkiem zabija wszystkie znane wirusy i bakterie.............100 ml nawet te nieznane ..... Liczba postów: 9 Liczba wątków: 1 Dołączył: 11 2012 na razie dodałem cukier i w większości zlikwidowałem tej kwaśny posmak... jak długo wino powinno stać jeszcze w balonie zanim przeleję je do butelek ?? Liczba postów: 9 Liczba wątków: 1 Dołączył: 11 2012 ponawiam moje pytanie... z gory dzieki za pomoc Liczba postów: Liczba wątków: 18 Dołączył: 10 2012 Lokalizacja: WLKP, PCT Do butelek najogólniej, jak drożdże zakończą fermentacje, wino się wyklaruje i przez 2 miesiące od poprzedniego zlewania nie pojawi się żaden osad Liczba postów: 9 Liczba wątków: 1 Dołączył: 11 2012 no i właśnie o to mi chodziło dziękuję Skocz do: Moczka to śląska, słodka, gęsta zupa piernikowa z bakaliami, podawana na świąteczny deser. Aby otrzymać gęściejszą moczkę - należy dodać więcej piernika, a kwaskowatość regulować dozując kompot śliwkowy. Aby ewentualnie dosłodzić deser, stosujemy miód. Zamiast piernika można wykorzystać pierniczki. Potrawa ta jest słodko-kwaśna, konsystencją przypominająca budyń i bardzo sycąca :) Przepis znaleziony w internecie Składniki: piernik (ilość zależna od gustu) 150 g rodzynek 200 g całych migdałów 100 g orzechów laskowych 200 g suszonych śliwek 200 g suszonych daktyli (fig) 1 cytryna 300 g miodu (lub cukru) 1 łyżka cukru waniliowego 1 litr kompotu ze śliwek węgierek 1 szklanka kompotu z jabłek 2 litry wody szczypta goździków mielonych szczypta cynamonu szczypta imbiru Piernik kruszę lub kroję w kostkę, przekładam do dużej miski. W garnku doprowadzam do zagotowania wodę z miodem lub cukrem. Dodaję suszone śliwki. Gotuję całość 5 minut po czym wlewam wodę, kompot ze śliwek i jabłek. Dodaję sparzoną i obraną skórkę z cytryny i pokrojony piernik. Doprowadzam do zagotowania, często mieszam. Wszystkie bakalie kroję na mniejsze kawałki i dodaję do zawartości garnka. Doprawiam moczkę do smaku cukrem, sokiem wyciśniętym z cytryny, cukrem waniliowym i przyprawami. Całość dokładnie mieszam i gotuję na niewielkim ogniu kilkanaście minut. Moczkę podaję na ciepło lub na zimno posypaną płatkami migdałowymi. Przepisy przysłali nam koledzy z zaprzyjaźnionych Karp po żydowsku ŁÓDŹSkładniki: karp, cebula (tyle, ile waży karp po sprawieniu), marchew, pietruszka, seler, migdały (10 do 20 szt.), garść rodzynek, liść laurowy, pieprz ziarnisty, sól, cukier, cytryna, jedna-dwie laski waniliiWykonanie: Rybę czyścimy z łusek i wnętrzności, nie odcinając płetw (jeśli nam przeszkadzają, możemy je odciąć, ale nie wyrzucamy - z głowy można zaś usunąć oczy), kroimy na dzwonka, solimy, pieprzymy i lekko słodzimy. Odstawiamy na 2-3 godz. w zimne miejsce (a nawet do następnego dnia).Następnie cebulę kroimy w krążki, zalewamy wodą, zagotowujemy, a następnie dokładamy głowę karpia, płetwy, warzywa, pieprz, liście laurowe i gotujemy na wolnym ogniu około godz. Wlewamy też soki i krew, które zebrały się w misce z kawałkami ryby. Osobno gotujemy migdały, wanilię i rodzynki w małej ilości ugotowaniu wyjmujemy głowę, płetwy, warzywa, a cebulę przecedzamy przez sito. W przecedzonym wywarze gotujemy na bardzo małym ogniu dzwonka karpia, migdały, wanilię, rodzynki (około 25 minut). Pod koniec gotowania dodajemy całą przetartą przez sito cebulę (wolno mieszamy, by nie przywarła do dna).Gotowe kawałki ryby układamy w salaterkach, zalewamy fasowanym wywarem, ozdabiamy plasterkami marchewki, pietruszki, cytryny, migdałami, rodzynkami i wstawiamy do lodówki, by galaretka stężała (w razie spodziewanych problemów dodajemy nieco żelatyny).Postniczki - ( postne paszteciki) LUBLINSkładniki:500 g mąki pszennej1/2 szklanki gęstej śmietany100 g jaj ( 2 szt.)30 g drożdży150 g cebuli100 g smalcu50 g grzybów suszonych sól , pieprz30 g makusposób wykonania:ciasto-Mąkę przesiać na stolnicę, uformować kopczyk a na środku dołek. Dodać gęstą śmietanę, rozkruszone drożdże, szczyptę soli, wybić jajko następnie połączyć składniki i dokładnie wyrobić ciasto. Chwilę pozostawić do odpoczynku na namoczyć, ugotować,drobno pokroić. Cebulę obrać rozdrobnić w kostkę i zeszklić na smalcu , połączyć z grzybami , doprawić do smaku solą i rozwałkować w prostokąt grubości 3 mm. Na cieście równomiernie rozsmarować przygotowany farsz, zwinąć w rulon. Kroić postniczki na grubość 4 cm. Układać na natłuszczoną formę. Powierzchnię posmarować rozbitym jajkiem, posypać makiem, piec w temp. 180 C na złoty kolor. Podawać do czerwonego barszczu .DANIEZupa grzybowa POMORZESkładnikia grzyby suszonea śmietanaa 1 duża cebulaa zioła, liść laurowya pieprz, sólWykonanieGrzyby suszone zalać zimną wodą, przepłukać i ugotować. Posiekać w kosteczkę i zalać przecedzonym wywarem, w którym je gotowaliśmy. Jeżeli ten wywar jest zbyt mocny w smaku, można go uzupełnić wywarem z włoszczyzny i koniecznie doprawić do smaku solą i pieprzem oraz można zabielić śmietaną albo podać zupę w postaci czystej i na każdą porcję położyć łyżkę bitej śmietany. Zupę najlepiej podawać z grubo pokrojonym makaronem, takim jak wigilijny:Składniki :1,5 kg buraków czerwonych jednakowej wielkości300 g włoszczyzny80 g suszonych prawdziwków lub podgrzybków50 cebuli100 ml koncentratu barszczu czerwonego50 g cytrynynatka pietruszkiprzyprawy: sól, pieprz, listek laurowy, ziele angielskie, cukier, czosnekTechnika wykonania:Włoszczyznę oczyścić, umyć, pokroić. Połowę buraków obrać i pokroić w plastry. Zalać wodą (około 2,5 l), dodać przyprawy (liść laurowy, ziele angielskie) i gotować około 1 godziny. Pozostałe buraki równej wielkości ugotować ze skórką do miękkości, zetrzeć na tarce. Grzyby namoczyć po czym ugotować, odcedzić . Wywar przecedzić, dodać buraki oraz wywar z grzybów, ogrzewać nie dopuszczając do zagotowania, doprawić do smaku, dodać koncentrat barszczu. Przed podaniem dodać roztarty czosnek. Barszcz podawać z uszkami lub pasztecikami, posypać z g mąkisól 50 g jaj 1 szt)wodafarsz grzybowy:150 g grzybów suszonych100 g cebuli50 g jaj50 g oleju lub oliwy lub masła30 g tartej bułkiprzyprawy:sól, pieprz,wykonanie:Grzyby opłukać, namoczyć, ugotować. Cebulę usmażyć na tłuszczu. Zemleć grzyby i cebulę, dodać bułkę, jajko, wymieszać i przyprawić do mąki , jajka soli i wody, sporządzić dość luźne ale dokładnie wyrobione ciasto. Rozwałkować i pokroić na kwadraty (3 x 3 cm). Łyżeczką nakładać nadzienie, składać na połowę po przekątnej, zlepiać trójkąty, a następnie dwa rogi ze sobą. Ugotować we wrzącej osolonej wodzie. Przelać zimną wodę lub podawać gorące do z kapustą i grzybami. LUBLINCiasto:500 g mąki50 g jaj ( 1 szt)50 g masła lub olejuwodaFarsz750 g kapusty kiszonej50 g suszonych grzybów30 g oliwy lub oleju100 g cebuli50 g jaj (1 szt)przyprawy: pieprz, opłukać, namoczyć. Kapustę wypłukać, ugotować wraz z grzybami. Wystudzić i odcisnąć, posiekać. Cebulę drobniutko pokroić i usmażyć na tłuszczu, dodać do kapusty. Przyprawić do smaku,dodać jajko i dokładnie wmieszać farsz. Z mąki, jajka, tłuszczu, soli i wody sporządzić dość luźne ale dokładnie wyrobione ciasto. Rozwałkować, wycinać szklanką krążki i formować pierogi. Ugotować w osolonej wrzącej ze śliwkami MAŁOPOLSKASkładniki:1/2 kg kaszy jęczmiennej (dużej)20 dkg śliwek suszonych (nie wędzonych)ok. 5 łyżek cukruPrzygotowanie:Kaszę zagotować. Śliwki moczyć (ok. 10-15 minut w zimnej wodzie). Do ugotowanej kaszy wsypać śliwki i gotować na wolnym ogniu przez 5-10 minut. Dodać cukier. Jeśli ktoś lubi kwaśniejszą kaszę, może dodać mniej karp. LUBLINSkładniki :1000g karpia oczyszczonego100 g mąki50 g panierki do ryb100 g jaj 200 ml oleju do smażenia50 g masła100 g chrzanu150 ml śmietany gęstej200 ml bulionu z kostki50 cytryny do dekoracjiprzyprawy :sól, pieprz, sok z cytryny, pokroić w dzwonka, osuszyć,skropić sokiem z cytryny. Obtaczać w mące,jajku oraz panierce Usmażyć na rumiano z obu stron. Z masła i pozostałej ilości mąki sporządzić jasną zasmażkę,dodać bulion,starty chrzan oraz przyprawy, zagotować. Po czym dodać śmietanę. Rybę podawać z przygotowanym sosem, dekorować cytryną i kutia WROCŁAWSkładniki250 g maku200 g pszenicy100 ml miodu100 g migdałów50 g rodzynek2 łyżki stołowe masła a cukier z prawdziwą wanilią i nutą kardamonuWykonanie: Pszenicę i mak ugotować oddzielnie, wystudzić. Mak trzykrotnie zmielić przez maszynkę. Wszystkie składniki wymieszać, część migdałów posiekać, część pozostawić w całości. Podawać w kruchych babeczkach lub z ŚLĄSKSkładniki:- 60 dkg suszonych śliwek bez pestek- pół piernika dosyć mocno korzennego- 0,5 kg cukru- dwa kompoty ze śliwek węgierek- kompot z wiśni- mały słoik kompotu z agrestu- dużo bakalii - rodzynki, orzechy pokrojone, migdały bez skórek i pokrojone w słupki, daktyle, pokrojone suszone figiSposób przyrządzenia:- wieczorem namoczyć suszone śliwki- wieczorem namoczyć pokrojony w plastry piernik- rano przegotować breję z piernika (bez grudek), potem zmiksować mikserem- rano przegotować śliwki (uwaga, żeby się nie przypaliło) i zmiksować mikserem- zawartość dwóch garnków połączyć w jedno i wlać do tego kompoty - przecierać owoce z kompotów przez sito, by pozbyć się pestek- całą zawartość z powrotem na piec i mieszając przegotować. Dodać cukier. Kosztować, ile cukru - czy nie za cierpkie, czy nie za słodkie - można dodawać sok z cytryny lub kilka kostek gorzkiej czekolady (gęstość jak śmietana)- na koniec wsypać rodzynki (gotować, by napęczniały), sparzone orzechy, migdały (nie płatki, ale słupki)- do tego kilka pokrojonych fig (około 5) i daktyli (nie za małe kawałki)- przelać do innego naczynia i wychłodzić maksymalnie. Jeśli za gęste - można regulować kompotami- podawać na zimno w salaterkachPrzekładaniec krakowski MAŁOPOLSKACiasto 1 kg mąki 10 dag drożdży 10 żółtek 20 dag masła 15 dag cukru cukier waniliowy 3 szklanki mleka szczypta soli Owoce do przekładania2 szklanki odsączonych owoców z konfitur2 łyżki smażonej skórki pomarańczowejMasa orzechowa25 dag orzechów15 dag cukru pudru3 białkacukier waniliowyPrzygotowanie:Drożdże rozetrzeć z dwiema łyżkami cukru, wsypać około 10 dag mąki i wlać trochę podgrzanego mleka. Gdy rozczyn zacznie rosnąć, wsypać resztę mąki, dodać utarte z cukrem żółtka oraz wszystkie składniki prócz owoców i zagnieść je tak długo, aż będzie odstawało od do trzeba przyrządzić masę orzechową ucierając zmielone orzechy z cukrem pudrem, cukrem waniliowym i białkami. Wyrośnięte ciasto podzielić na stolnicy na cztery części. Każdą rozwałkować na grubość 1 cm i przenieść na natłuszczoną głęboką blachę, przekładając warstwy konfiturami ze skórką pomarańczową i masą orzechową. Odstawić ciasto ponownie do wyrośnięcia, posmarować jajem, nakłuć powierzchnię w wielu około 50 minut w temperaturze 180 st. Sposób przygotowania: Tadżin z kurczaka ze śliwkami Udka myjemy, osuszamy i nacieramy solą i pieprzem. Gotujemy ok. 20min w bulionie. Wyjmujemy i studzimy. Usuwamy skórę, mięso oddzielamy od kości i kroimy w kawałki. Śliwki moczymy w niewielkiej ilości wody a następnie zagotowujemy. Wyjmujemy, studzimy i kroimy w paski. Wywar gotujemy aż trochę odparuje. Rodzynki sparzamy i osączamy. Cebulę obieramy i drobno siekamy. Szklimy na maśle. Wkładamy mięso i chwilę smażymy. Dodajemy śliwki, rodzynki, natkę, imbir, cynamon i pieprz cayenne. Wlewamy bulion i wywar ze śliwek. Dusimy na małym ogniu ok. 40min. Podobne przepisy

wywar ze śliwek i rodzynek