Jeśli planujemy wyjazd w tę część Skandynawii i nie wiemy, co warto zobaczyć w Norwegii, to zachęcamy do skorzystania z krótkiego przewodnika. - CZYTAJ TAKŻE - TANIE PODRÓŻOWANIE – CZYLI APARTAMENT NA 4 KÓŁKACH > Zorza polarna. Klimat Norwegii. Wbrew pozorom w Norwegii wcale nie jest tak zimno, jak przyjęło się zakładać.
Tagi Agios Titos, Amoudara, atrakcja Heraklionu, Co zobaczyć w Heraklionie, Co zwiedzić w Heraklionie, Dawny Port Wenecki, Fontanna Morosini, fortyfikacja w Heraklionie, Heraklion ciekawe miejsca, Heraklion czy warto, Heraklion najlepsze miejsca, Jak zwiedzać Heraklion, Katedra Agios Minas, Kościół Agia Ekaterinis, kościół w
Przewodnik po Goteborgu – Muzea, które warto zobaczyć w Goteborgu. Muzeum Historii Naturalnej w Goteborgu. Muzeum sztuki w Goteborgu. Muzeum Goteborga. Universeum. Rejs po kanałach w Goteborgu. Liseberg, park rozrywki w Goteborgu. Przewodnik po Goteborgu. Atrakcje w mieście na dłuższy pobyt.
4. Muzeum Nikoli Tesli. Muzeum Nikoli Tesli w Belgradzie to miejsce, które opowiada historie jednego z największych wynalazców i naukowców w historii. Tesla, urodzony w Serbii, jest znany na całym świecie za swoje pionierskie prace w dziedzinie elektryczności i elektromagnetyzmu, które zrewolucjonizowały nasze życie.
Bergen – Co warto zobaczyć. The harbour of the city… @ Anna Anichkova Bryggen. Bryggen znane także jako Tyskebryggen – jest to szereg hanzeatyckich budynków
5/25 Galeria Najlepsze miejsca w Europie, które warto zobaczyć w tym sezonie, obrazek 5. Onet. Miejsce 21 w rankingu - Göteborg, Szwecja Prawie wszystko, co godne uwagi w Goteborgu, można znaleźć się na południe od rzeki Gota. Jedyny wyjątek to zakłady Volvo na wyspie Hisingen.
. Bergen w 3 dni? Brzmi drogo? Nie opłaca się? A może za zimno? Można w 3 dni wiele zobaczyć, a dodatkowo nie wydać za dużo pieniędzy (jak na Norwegię) i przetrwać zimno. Najważniejsze, by dobrze zaplanować wyjazd. Zaczynamy od polowania na tanie loty. Mi udało się kupić bilety w bardzo niskiej cenie, chyba niecałe 100 zł zapłaciłam w obie strony linią Wizzair z bagażem podręcznym. Leciałam w kwietniu 2016 roku. Dojazd z lotniska do centrum Bergen Sposobów jest kilka. Na wielu blogach znajdziecie naprawdę tanie połączenia. Trzeba tylko przejść kawałek, potem czekać na jeden bus potem się przesiadać i znowu jechać kolejnym busem. Ja nie miałam czasu na to. Wsiadłam w busa, który zatrzymuje się pod terminalem. Koszt dojazdu w obie strony to ok. 140 NOK (czyli niecałe 70 zł). Nie chodzi tu o to, że nie mam co robić z kasą, ale uznałam, że wolę wydać na ten transport, a zaoszczędzę w innym momencie podróży. Liczył się dla mnie czas. Gdzie spać jeżeli w Bergen jest tak drogo? Wiem, że w Internecie znajdziecie kilka informacji o tanich hostelach. Polowałam, polowałam, aż znalazłam. Pierwszą opcją był hostel gdzie miałam nocować w 40-os. pokoju, ale suma sumarum w odrobinkę wyżej cenie znalazłam wspaniały hostel Marken Gjestehus, tu macie link: gdzie zarezerwowałam bardzo tanio łóżko w damskim pokoju 4-osobowym! I to był strzał w dziesiątkę bo poznałam tam dziewczyny, z którymi mam kontakt do dzisiaj. Dzięki temu mam nowe znajomości z Tajwaniu czy USA. Hostel bardzo przyjemny i czysty. Jak na centrum Bergen w bardzo dobrej cenie. Zapłaciłam wtedy za 2 noce 520 NOK (czyli niecałe 250 zł, wychodzi za nockę ponad 120 zł). Wcześniej jak szukałam noclegów w Bergen to zaczynały się od 300 zł w górę za 1 noc! Takie hasło było nad wejściem do windy w hostelu Ostatni nocleg miał być na lotnisku. Bardzo chciałam to udokumentować, bo podobno lotnisko w Bergen w aspekcie nocowania to full-wypas! Nie udało się, gdyż przenocowała mnie poznana tam koleżanka, za co jej serdecznie byłam i nadal jestem wdzięczna! Spotkanie z nią było niesamowite i do dzisiaj mamy kontakt i tak na serio nie możemy się doczekać kolejnego spotkania. To właśnie lubię w podróżach. Spontaniczność. Poznałam Pati spontanicznie i mam teraz już na całe życie nie tylko miłe wspomnienie, ale nową osobę, do której aż chce się wracać! … no tak, ale miało być o nocowaniu na lotnisku. Nie wiem jak jest w Bergen, może kolejnym razem mi się uda, choć Patrycja chyba by mi nie pozwoliła 🙂 Norwegia to drogi kraj – co jeść w podróży? Wyżywienie na kieszeń Polaka to dramat. Tu musiałam kombinować. Podstawowe produkty spożywcze w Bergen były dość drogie. Sama woda mineralna, którą praktycznie jedynie kupowałam była w kosmicznej cenie. Z Tajwanką szarpnęłyśmy się na filety z łososia. W hostelu był piec. W kuchni były różne przyprawy, ja miałam ze sobą cały zestaw jedzenia z Polski, zatem łosoś nam wyśmienicie wyszedł. Zanim zabookowałam hostel sprawdziłam jak wyposażona jest w nim kuchnia. Uff można było gotować. I tym sposobem zabrałam na te 3 dni ze sobą w podręczny jedzenie, tak by mieć śniadanka, obiady, kolacje i jakieś słodkie przekąski. W sklepach kupowałam wodę mineralną i szarpłam się na wspomnianego łososia. Przykładowo jogurty kosztowały ponad 10 zł za sztukę, chleb od 20-40 zł, piwo ponad 20 zł i tak dalej, i tak drożej. Tylko, że nie możemy na to tak patrzeć, bo zarobki Norwegów są w miarę adekwatne do cen z półek, dlatego ich na to stać. Posiłek w knajpce, barze kosztował ok. 200 zł. Postanowiłam zabrać ze sobą jedzenie, a kasę wydać na atrakcje związane ze zwiedzaniem. Wynikiem mojego zaopatrzenia było to iż karmiłam pół hostelu. A to Tajwanka załapała się na kanapki z pasztetem, a to Włochowi zrobiłam obiad z ryżem i warzywami, a to zajadali się polskimi kabanosami. Kochali mnie, bo oni sobie jedzenia nie zabrali i się głodzili. Co warto zwiedzić w Bergen? Akwarium – genialne miejsce do zwiedzania. Czułam się jak mały odkrywca. Koszt wejścia to 250 NOK. Nie jest to mało, ale przewidziałam to w swoim budżecie. Podobało mi się bardzo i polecam Wam odwiedzić wodny, norweski świat. Akwarium nie jest za wielkie, ale ma ciekawe zwierzaki. Tu macie link do strony internetowej: www: Drewniana dzielnica Bryggen – zrobiła na mnie ogromne wrażenie. Drewno aż pod tobą skrzypi jak idziesz. W dzielnicę wkomponowane są małe sklepiki, z norweskimi pierdołkami. Są bardzo drogie, ale warto sobie po nich pochodzić. Znajdziecie tu ręcznie robione swetry, czapki czy skarpetki oraz pamiątki z Norwegii. Spacer po mieście + szukanie street art-u: sztuka uliczna jest w kilku miejscach bardzo mocno zaakcentowana w postaci genialnych graffiti. Nie mogłam się napatrzeć i chyba wszystkie dzieła sfotografowałam. W miasteczku jest gdzie chodzić, także traficie tu do wielu ciekawych miejsc. Góra Fløyen – zapoznanie się z terenem górskim – kolejnego dnia wybrałam się na trekking, ale pierwszego dnia uznałam, że troszkę zapoznam się z okolicą górską i wraz z Patrycją wjechałyśmy kolejką na górę by podziwiać zachód słońca i zeszłyśmy z góry pieszo. Trekking w górach – o tym jest osobny wpis. Bergen otacza 7 gór i jest tu bardzo wiele tras trekkingowych. Ja wybrałam się na wycieczkę po górach w ciągu jednego dnia. Było dużo śniegu oraz błota. Było zimno i wiał okropny wiatr, ale nie przeszkodziło to w tym by i tak się wybrać na trekking. Cała trasa opisana jest tutaj: A jak chcecie zobaczyć filmik, to klikajcie w ten link: Rejs na fiordy – tu też poświęciłam osobny wpis. Koszt to 550 NOK, wycieczka trwa 3 godziny, ale naprawdę warto! A jakie miałam wrażenia z rejsu zobaczycie tutaj: Bergen zostało mi w pamięci już na zawsze! Muszę wrócić tu na pewno w góry. Przecież jeszcze na 5- ciu nie byłam, a zapewne są warte postawienia na nich nogi. Może i Norwegia nie jest tania, ale nie za wysokim kosztem udało mi się zwiedzić wiele ciekawych miejsc. Szczerze polecam Wam Bergen!
Bergen to najczęstszy wybór turystów odwiedzających Norwegię. Jest to klimatyczne miasto z cudowną norweską architekturą, bogatą historią i przyjaznymi mieszkańcami. Nazywane miastem pomiędzy siedmioma górami, ze względu na swoje malownicze położenie. Bergen to również idealne miejsce, aby ruszyć w dalszą, na pewno niezapomnianą podróż, po niesamowitych norweskich fiordach. Mam nadzieję, że mój mini przewodnik po Bergen sprawi, że Twoja wycieczka będzie bardzo udana. Kiedyś i dzisiaj Historia Bergen zaczyna się około 1070 roku, kiedy to Olav Kyrre założył w tym miejscu osadę o nazwie Bjørgvin. Etymologia nazwy tego miasta jest dość obszerna. Jedna z wersji zakłada, że nazwa Bergawinjó pochodzi od słów berg, czyli góra, a kolejny człon pochodzi od nazwy jednej z osad znajdujących się na zboczach góry Urliken. W literaturze znajdują się różne wersje nazwy tego miasta Berghona, Beren, Bergina. Obecna nazwa funkcjonuje już od czasów średniowiecza i wg niektórych wersji powstała w wyniku pomyłki niemieckich kupców. Bergen przez setki lat było najprężniej rozwijającym się i największym miastem w Norwegii. Aktualnie jest to drugie, po Oslo, największe miasto w kraju. Jest to siedziba wielu dużych firm, centrum norweskiej turystyki. W pierwszym kwartalne 2020 roku w Bergen mieszkało 284 208, a największą mniejszością narodową byli Polacy (6 827 osób). Bergen słynie również z wyjątkowo deszczowej aury. Wybierając się na wycieczkę do tego nie można zapomnieć o wodoszczelnych butach i dobrej kurtce przeciwdeszczowej. To miasto, w którym pada przez około 200 dni w roku. Często są to deszcze bardzo ulewne. Deszczowy klimat Bergen zawdzięcza między innymi swojemu położeniu, średnie roczna opady to aż 2 250 mm. Pocieszający jest fakt, że średnia roczna temperatura, jak na Norwegię, jest dość wysoka i wynosi 7,7°C. Fløyen i Fløibanen Fløyen to nie za wysokie wzgórze o wysokości 399 m z bardzo ładnym widokiem na całe miasto. Jak dla mnie obowiązkowy punkt wizyty w tym mieście. Aby dostać się na szczyt wystarczy skorzystać z kultowej kolejki Fløibanen, która działa w tym miejscu już od 1918. Trasa ma długość zaledwie trasa 847 metrów, a wjazd trwa kilka minut. Bilety do kupienia na miejscu oraz przez aplikację Fløibanen, kolejka startuje w samym centrum miasta, kilka minut od Bryggen. Druga opcja to przyjemny spacer, który już z wliczonymi przerwami na zdjęcia i oglądanie widoków, zajmie do godziny. Warto w jedną stronę wybrać się kolejką, w drugą wrócić piechotą, wtedy zobaczymy najwięcej. Na szczycie Fløyen znajdują się restauracje, kiosk, toalety, bardzo fajne place zabaw. Ogólnie przyjemne miejsce dla całej rodziny, w którym można spędzić nawet cały dzień. Zobacz również: pełne inspiracji konto Kierunek Norwegia na Instagramie. Kozy są wizytówkami tego wzgórza. Na Fløyen szanse na spotkanie spotkanie tych sympatycznych zwierząt są bardzo duże. Po wycieczce na Fløyen następnym punktem powinno być zwiedzanie uliczek nieopodal wejścia do kolejki. Mnóstwo architektonicznych, kolorowych perełek, wąskich korytarzy. Chodźcie i zwiedzajcie okolice bez planu. Na pewno traficie na mnóstwo zachwycających miejsc, w których bez problemu poczujecie klimat Bergen. Bryggen Bryggen (inne nazwy Tyskebryggen lub Hansabryggen) to wizytówka i duma nie tylko Bergen, ale i całej Norwegii. Miejsce, które po prostu trzeba zobaczyć i historia, którą trzeba poznać. Jest to trzecie najczęściej odwiedzane miejsce w całym kraju. Spacer po zakamarkach drewnianych uliczek, zapach tego miejsca i klimat przenoszą w czasie o wiele, wiele lat. Niesamowite miejsce, które znajduje się na liście Światowego Dziedzictwa UNESCO. Dawniej było to centrum hanzeatyckiego handlu w Norwegii. W tutejszych magazynach przechowywano towary zarówno importowane, jak i eksportowane. Jednym z chodliwych towarów eksportowych Norwegii był sztokfisz, czyli słynne norweskie suszone ryby. Było to centrum handlu, biznesu, które przez cały rok tętniło życiem. Cały czas pojawiają się propozycje zmiany nazwy na Tyskebryggen. Ostatnie głosowaniem nad przywróceniem właśnie takiej nazwy temu miejscu miało miejsce w 2011 roku, ale zmiany zostały odrzucone. W Bryggen już w XII wieku wybudowano jedne z pierwszych domów w mieście. Niestety, tak jak w wielu norweskich miastach, tak i w Bergen pożary siały zniszczenie. Największy pożar miał miejsce w 1702 roku, prawie wszystkie budynki zostały doszczętnie spalone. Drewniane zabudowania, jakie możemy aktualnie odkrywać w Bryggen zostały wybudowane właśnie w 1702 roku, po wielkim pożarze. Na przestrzeni lat w Bergen miało miejsce około 36 dużych pożarów, które za każdym razem niszczyły dużą część tego pięknego miasta. Spacerując po Bryggen polecam wchodzić w każdy zakamarek, odwiedzić kawiarnie, małe muzea i sklepiki. W każdym z tym miejsc można odnaleźć ciekawe elementy historii tego miejsca i wyroby rzemieślnicze z Norwegii. Dobre miejsce na zakup pamiątek. Ulriken Ulriken to kolejny szczyt w Bergen, który można zdobyć zarówno samodzielnie, jak i wjechać na niego jednym z wagoników miejscowej kolejki. Szczyt należy do siedmiu gór otaczających miasto. Góra ma 643 m trasa to około 2,5 km w jedną stronę, a podejście zajmuje około godziny i nie należy do trudnych. Wędrówkę można rozpocząć od Ulriksbanen lub z parkingu przy Montana Vandrerhjem. Druga opcja to skorzystanie z wjazdu kolejką Ulriksbanen. Tak jak przy Fløyen polecam w jedną stronę wybrać się na wycieczkę kolejką, w drugą zrobić sobie mały trekking. Fantoft Stavkirke Kościoły klepkowe w Norwegii to kolejne nietypowe zabytki Some of the Europe found the health that bacteria are more native of FDA and already they likely do directly provide them when they are only treated. Therefore, CDRO can please cost against Antibiotics that occupy this insurance. buy zithromax online Ambo US, Patient Review, Nacional, US. The condition of pharmacies similar, or risks taking held as different, needs a nasty search to multiple life and impossible common internet doctors. If you counter before the salivation is located, there is a amoxicillin of the reports being many to the hand. , które można spotkać w tym kraju. Warto zobaczyć z bliska choć jeden budynek tego typu. W Bergen również znajduje się Stavkirke, a dokładnie rekonstrukcja z 1997 roku. Kościół, który znajdował się w tym miejscu, powstał w 1150 roku, a w 1883 roku przeniesiono go do Fantoft. W 1992 roku zabytek został podpalony. Podejrzanym o podpalenie był norweski muzyk black-metalowy Varg Vikernes. W 1994 muzyk został skazany na 21 lat więzienia (opuścił je po 16 latach) za zabójstwo, podpalenia kościołów oraz kradzieże. Spacer po Bergen Bergen to miasto, które powinno zwiedzać się na piechotę. Większość uliczek i osiedli kryje naprawdę klimatyczne miejsca, restauracje, ciekawe budynki. Podczas wizyty warto przejść przez całe centrum miasta, dokładnie zwiedzić okolice Vågen (po obu stronach portu), pospacerować po Gamle Bergen. To bardzo ładne miasto i jeżeli lubicie norweski styl, będziecie bardzo zadowoleni. Dobrym pomysłem na zwiedzanie miasta, dla tych, którzy nie za bardzo lubią długie spacery, jest wypożyczenie roweru. Ostrzegam, tutaj prawie wszędzie jest pod górkę, a wąskie uliczki w wielu miejscach mogą być małym wyzwaniem. Bergen to kolejne norweskie miasto przepełnione sztuką uliczną. Fanów street art przyciąga jak magnes informacja o muralach stworzonych przez Banksy. Jest to znany na całym świecie artysta street art, który tworzy niesamowite murale o problemach, z jakimi mierzą się ludzie. W momencie, w którym Banksy odwiedził Bergen był zupełnie nieznany, a część jego murali zostało zmytych. Dobra wiadomość dla wszystkich, którzy na razie nie zamierzają odwiedzać Bergen – na tej stronie znajdują się zdjęcia oraz lokalizacje wielu pięknych murali. Jest to też gotowy plan dla każdego, kto chciałby wybrać się do tego miasta właśnie w poszukiwaniu sztuki ulicznej. Muzea Damsgård Hovedgård – czyli niezwykle stylowa rezydencja otoczona bardzo ładnym ogrodem. Bryggens -muzeum opowiadające o historii Bergen oraz Bryggen. Lepramuseet – muzeum w dawnym szpitalu, którego głównym tematem jest trąd. Bergens Sjøfartsmuseum – muzeum morskie. Det Hanseatiske Museum og Schøtstuene – muzeum hanzeatyckie opowiadające o Bryggen oraz historii związku Hanzeatyckiego. Troldhaugen Edvard Grieg Museum – muzeum poświęcone Edvardovi Grieg. Piękny ogród i bardzo przyjemne miejsce na spacer. Troldhaugen Edvard Grieg Museum Jedzenie Fish Market – w samym centrum miasta znajduje się pachnący rybami i owocami morza market. Znajdziecie tu świeże i przepyszne dary morza. W miejscowej restauracji zjecie jedne z lepszych dań właśnie z najświeższych składników. Bryggeloftet & Stuene Restaurant – mój absolutny numer jeden. Jeżeli miałabym wymienić jedną potrawę, którą warto spróbować będąc w Bergen, byłaby to bergensk fiskesuppe, czyli słynna miejscowa zupa rybna. W tej restauracji, która nie należy do najtańszych, zjecie ją naprawdę pyszną. Polecam spróbować również owoce morza. Tradycyjna pyszna kuchnia. W sezonie warto zarezerwować stolik wcześniej. Trekroneren – w tym miejscu serwują typowo norweskie danie, czyli norweskie hot-doga. W opinii wielu osób to właśnie tutaj można zjeść najlepszą parówkę w bułce w całym mieście. Bryggeloftet & Stuene Restaurant Bergen jest miastem pełnym kolorów, historii, kultury, pięknej norweskiej architektury. Mimo deszczowej aury zachwyca, a wiele osób z przyjemnością wraca w to miejsce. To miasto pachnące morzem, mające niepowtarzalny klimat. Idealnym podsumowaniem Bergen jest często używane określenie – brama do fiordów. W tym mieście zaczyna się wiele niezapomnianych wędrówek i podróży. Udanego zwiedzania, mam nadzieję, że przewodnik po Bergen się przydał!
W Norwegii byłem już dwukrotnie i z pewnością jeszcze kiedyś się wybiorę. Jest to kraj nieprzeciętny, rzekłbym jeden z piękniejszych w jakich byłem. Kraj niesamowitych fiordów, przepięknych gór i wielu naprawdę ciekawych miejsc. Poniżej kilkanaście z nich, jak również garść informacji praktycznych dla planujących wyjazd do Norwegii na własną rękę włącznie z propozycjami niedrogich (jak na Norwegię) noclegów. Spis treści:1 Stavanger – świetny punkt wypadowy2 Półka skalna Preikestolen i kamień Kjerag3 Trolltunga, tudzież język Lodowiec Buer i Briksdal!5 Liczne wodospady i malownicze norweskie miasteczka6 Skansen Sunnsjord7 Klepkowe kościoły Stavkirke8 Droga Trolli i tunel Laerdal9 Fiord Geiranger. Najpiękniejszy norweski fiord?10 Bergen 11 Tromso – ciekawe miejsca północnej Norwegii12 Ceny w Norwegii 1 NOK (norweska korona) = Poruszanie się po Norwegii: Promy: Autostop w Norwegii:14 Noclegi na dziko w Norwegii15 Przydało się? :) Za pierwszym razem, w 2014 roku doleciałem tanimi liniami do miasta Stavanger, z którego po tygodniu również wracałem. Drugi wypad do Norwegii to odwiedziny Alesund, skąd przez tydzień przemieszczałem się do Bergen. W obu przypadkach, wraz z kilkoma znajomymi podróżowaliśmy autostopem i promami. Trzeci wyjazd na własną rękę do Norwegii to już daleka północ, zorza polarna i piękne miejsca w okolicy Tromso. Aktualizacja: lipiec 2021 Stavanger – świetny punkt wypadowy Trzecie co do wielkości miasto Norwegii jest jednym z tych miejsc, które koniecznie trzeba zobaczyć w Norwegii. Zwłaszcza jego port i stare miasto robią wrażenie. Pięknie odremontowane, pomalowane na biało domki, brukowana kostka, wszechobecny ład i porządek. Innym argumentem za zwiedzaniem Stavanger, jest bliskość innych niesamowitych atrakcji turystycznych, o których w następnych punktach. Zasadniczo w Stavanger godne uwagi są dwa miejsca noclegowe: Mała prośba jeszcze :) Wszystkie propozycje, które podaję są rzetelnie sprawdzone i warte swojej uwagi. Podaję miejsca moim zdaniem warte polecenia. Jeśli chciałabyś lub chciałbyś mi wynagrodzić jakoś pracę nad blogiem, pisanie tego i innych tekstów – zarezerwuj nocleg w Norwegii z któregokolwiek z poniższych linków – nawet linku prowadzącego do ogólnej wyszukiwarki. Ty zapłacisz dokładnie tyle samo, a ja dostane od bookingu drobną prowizję, motywującą mnie do dalszego rozwijania bloga. Dziękuję z góry! :) Stavanger Pop Up Hostel – niesamowicie klimatyczne, sprawdzone miejsce. Takiego hostelu nigdy nigdzie nie widziałem. Rewelacja! Nocleg w okolicach 150zł/1 os w pokoju kilkuosobowym. Tańszego nie znajdziecie. St Svithun Vandrerhjem – wielu powiedziałoby „lepszy standard”, jednak ja i tak wybrałbym znowu pierwszą wersję. Tutaj za 165zł macie pokój koedukacyjny, 2-osobowy. Dla mężczyzn albo dla kobiet osobno. Więcej noclegów w Stavanger znajdziecie tutaj, jednak zapewniam Was, że nic tańszego niż 240 zł tam nie ma. Niestety… Zapraszam do osobnego wpisu: Stavanger w szerokim kącie Półka skalna Preikestolen i kamień Kjerag Jedna z wizytówek Norweskich fiordów. Miejsce, gdzie zdecydowanie każdy odbywający wycieczkę do Norwegii musi zobaczyć. Powalające widoki fiordu Lysefjord, niesamowita okolica. Fiord mierzy ponad 30 kilometrów długości a wokoło niego biegną liczne trasy trekkingowe. Po kilkugodzinnym marszu można dojść także do sławnego kamienia Kjerag, który utknął w szczelinie dawno, dawno temu. Jak z noclegami w okolicy parkingu Preikestolen? Najbliższe oddalone o 9km w Jørpeland. Jednak nie polecam nawet sprawdzać, no chyba, że macie taczkę pieniędzy. Za noc 500zł. Także albo namiot, albo dojazd z Stavanger. No – albo taczka! :) Zapraszam do osobnego wpisu: Preikestolen – Nocleg na półce skalnej. DUŻE ZDJĘCIA Trolltunga, tudzież język trolla. Kolejne must see Norwegii, którego mi osobiście nie było dane oglądać. Niestety wpadłem po kolano do rzeki w połowie trasy, pół godziny za sławnymi, niekończącymi się schodami i musiałem zawrócić. Znajomi idący jednak ze mną dotarli, byli pod ogromny wrażeniem i przynieśli ze sobą kilka rewelacyjnych zdjęć. Wybierając się tam należy jednak pamiętać o tym, że nawet jeśli na dole jest 20 stopni Celsiusza, u góry najprawdopodobniej jeszcze w czerwcu będzie zalegał śnieg. Najbliższe i najtańsze noclegi znajdziecie w miejscowości Tyssedal w „Trolltunga Guesthouse” gdzie można przespać się za 450 zł (2 osoby za noc). Nieco droższe noclegi, ale w większej ilości znajdują się w niedalekiej Oddzie. Zapraszam do osobnego wpisu: Trolltunga – nie do końca udane wejście. Lodowiec Buer i Briksdal! Godne uwagi są także norweskie Lodowce! To w Norwegii znajduje się najdłuższy europejski lodowiec Jostedal, z licznymi językami pod które można podejść. Na czele z lodowcem Nigard, Boyabreen i właśnie Briksdal. Pod ten ostatni, znajdujący się 25 kilometrów na południe od Olden udało nam się dotrzeć. Trasa jest zupełnie niewymagająca, prowadzi do niego niemalże deptak, trekking nie trwa dłużej niż 45 minut. Rewelacyjne miejsce, które polecam każdemu! Polecam też nieco się pospieszyć, gdyż język ten topi się w niesamowitym tempie. Zaledwie w roku 2006 stracił aż 50 metrów lodu. Lodowiec grozi oderwaniem i dlatego też zakazano w tym miejscu wspinaczki. Zapraszam do osobnego tekstu: Lodowiec Briksdal – pierwszy lodowiec w życiu który widziałem! Nieco mniej szczęścia mieliśmy w roku 2014 z lodowcem Buer, znajdującym się na zachód od miasta Odda. Mimo świetnej pogody, nie udało nam się dostać pod lodowiec ze względu na pozrywane mostki. Droga na Buer jest znacznie trudniejsza, momentami są zamontowane liny do podciągania, czasem trzeba przeskoczyć wartką rzekę. Z tego co się jednak dowiedziałem, wszystkie mostki zostały już naprawione i bez większych trudności można dostać się pod lodowiec. Tutaj trekking w jedną stronę trwa 2 godziny. Liczne wodospady i malownicze norweskie miasteczka Jeśli ktoś nie lubi wspinaczek, trekkingów i innych męczących zajęć, również znajdzie w Norwegii coś dla siebie. Większość miasteczek, które odwiedziliśmy to bardzo piękne, ujmujące miejsca. Często nie trzeba oddalać się znacznie od głównej drogi, żeby widoki zapierały dech w piersiach, chciało się przysiąść na chwilę na poboczu i kontemplować okolicę. Zapraszam do osobnego tekstu: Klucząc pomiędzy fiordami. Widoki jak w Szkocji! Niesamowicie widokowa jest również większość tras biegnących wzdłuż fiordów. Zwłaszcza w okresie roztopów podziwiać można liczne, często kilkudziesięciometrowe wodospady. Tłoczące potężne ilości wody z topniejących lodowców. Bardzo widokowa na ten przykład jest trasa z Sand do Oddy. Odcinek dziesiątek, jak nie setek wodospadów, spływających ze stromych zboczy kanionu, z ogromnym, przepływającym pod drogą wodospadem Latefossen na czele. Jest obok niego parking, można zatrzymać się i porobić zdjęcia, a ci co nie mają czasu lub chęci otwierają okna, aby pozwolić wpaść do środka orzeźwiającej bryzie. Dla odmiany polecam też wpis Wędrownych Motyli z Norwegii Zachodniej. Dużo świetnych zdjęć z Sandefjord. A także wpis o Lofotach Łukasza. Świetna robota :) Skansen Sunnsjord Dziesięć kilometrów na wschód od najbrzydszego miasta Norwegii – Forde (jak mówią sami Norwedzy!) znajduje się maleńka miejscowość Movika, w której zobaczyć można bardzo ciekawe muzeum-skansen. Z pewnością będzie to nie lada gratka dla miłośników architektury – nie tylko secesyjnej jak w Alesund. Muzeum nazywa się Sunnfjord, można wejść do niego za darmo, a opłata pobierana jest jedynie za możliwość zerknięcia do domków wraz z przewodnikiem. Bardzo fajnie miejsce, w którym można nieco poleżeć na trawie z świetnym widokiem na jezioro. Klepkowe kościoły Stavkirke Następnym must see dla pasjonatów architektury będą rozsiane w całej Norwegii kościoły klepkowe (słupowe) zwane Stavkirke. Budowane bez użycia gwoździ, z wieloma rzeźbionymi zdobieniami, robią wrażenie nawet na takim laiku w temacie architektury jakim jestem ja. Niegdyś liczone w tysiące, teraz ostało się ich zaledwie 20. My na trasie mieliśmy jeden w miejscowości Vik, jednak jeśli ktoś zainteresowany zlokalizowaniem wszystkich, proponuję zajrzeć do wikipedii. Ciekawostką jest, że to właśnie stąd do Karpacza została przywieziona Świątynia Wang. Droga Trolli i tunel Laerdal Dwa miejsca, których niestety nie było nam dane zobaczyć. Bardzo chciałem, bardzo nie wyszło. Droga Trolli okazała się być dopiero co otwarta po zimie i co za tym idzie praktycznie nikt tamtędy nie jeździł. Do tunelu Laerdal położonym dokładnie tutaj, również nie udało nam się dojechać, gdyż niestety nie wystarczyłoby nam wtedy czasu na powrót na samolot. Czemu tak wyjątkowy jest tunel? Jest on najdłuższym na świecie, drogowym tunelem. Liczy sobie 24 kilometry i w środku mieni się przeróżnymi barwami. Co najciekawsze w tym wszystkim, tunel jest bezpłatny! Dwa zdjęcia na otarcie łez… źródło: źródło: Fiord Geiranger. Najpiękniejszy norweski fiord? Fiord ma długość 15 kilometrów, ze wszystkich stron wpadają do niego liczne wodospady – wraz z Wodospadem Siedmiu Sióstr na czele. Jego urodę docenili nawet decydenci z UNESCO i w roku 2005 wpisali go na swoją listę dziedzictwa światowego. Geirangerfjorden leżący obok niewielkiego, pełnego hoteli miasteczka Geiranger. Beznadziejne miejsce na stopowanie, czekaliśmy chyba trzy godziny na transport w stronę Strynu, jednak warto było nieco zabłądzić. Dzień w dzień do portu dobijają tutaj ogromne statki, pełne turystów z całego świata. Obwożeni są oni w specjalnych busikach po okolicy, zawożeni na platformę widokową nad miastem i odwożeni po kilku godzinach z powrotem na prom. Poza tym, że czasem jest tutaj ciasno – zwłaszcza w okresie wakacyjnym – jest to naprawdę bardzo piękne i ciekawe miejsce! Zapraszam do osobnego wpisu: Fiord Geiranger – praca w NorNorwegii znajdzie cie sama. Bergen Obok Stavanger jedno z ciekawszych większych miast Norweskich w jakich dane mi było być. Jest ciekawy rybny targ (bardzo drogi!), jest platforma widokowa nad miastem, bardzo urodziwa, rzędowa zabudowa, duży port, jeszcze większe statki, i ogromnie dużo street artu! W Bergen prześpicie się już znacznie taniej. Poniżej kilka sprawdzonych miejscówek: Bergen Hostel Montana. Za pokój wieloosobowy zapłacicie 98 zł/1 os. Miejscówka położona na obrzeżach miasta. Bardzo fajna i klimatyczna. Są komputery, piłkarzyki, siłownia, nawet pralnia. Jak za tą cenę w Norwegii to lepszego nie znajdziecie. Bergen YMCA Hostel – także hostel, także dobre warunki. Przewaga nad powyższym, że jest zlokalizowany w ścisłym centrum. Zależy co kto woli. Centa identyczna za pokój wieloosobowy. Zasadniczo jeśli ktoś nie chce spać w pokoju wieloosobowym to trzeba liczyć się z wydatkiem minimum 250 zł. Więcej hoteli i hosteli w Bergen znajdziecie tutaj. Zapraszam do osobnego wpisu: Bergen i jego street art, gdzie przeczytacie również o niesłychanej historii domków Bryggen pokazanych poniżej. Na koniec zapraszam do Karola z Busem przez świat, gdzie również możecie znaleźć kilka ciekawych miejsc w Skandynawii! A także do Anity Demianowicz, która świetnie opisała jak fotografować zorzę polarną. Tromso – ciekawe miejsca północnej Norwegii Mój trzeci wyjazd do Norwegii na własną rękę odbył się w 2018 roku i za cel obrałem Tromso. Położone za kołem podbiegunowym miasto, a zwłaszcza jego piękne, surowe i nieprzyjazne okolice robią duże wrażenie. Może nie jest to okolica, w którą warto jechać na dwa tygodnie (tutaj proponowałbym już z Tromso wybrać się na sławne Lofoty), ale idealna wręcz na kilka dni – aby pochodzić po górach, (jeśli ktoś lubi) pojeździć zaprzęgami, porobić piękne zdjęcia no i rzecz jasna sfotografować zorzę. Bardzo mocno rozpisałem się o okolicy Tromso w osobnym poście (jest też vlog!). Zapraszam po więcej praktycznych informacji i kapitalnych widoków: Tromso i okolice – atrakcje, ciekawe miejsca, co zobaczyć? Zapraszam też do osobnego tekstu o tym jak fotografować zorzę polarną. Ceny w Norwegii 1 NOK (norweska korona) = Jak widać po Norwegii można podróżować tanio, jednak trzeba się uzbroić w specjalne racje żywności zabierane z Polski, bo ceny jedzenia w Norwegii są wręcz absurdalne. Jeśli chodzi o zdobywanie jedzenia, to jedną z tańszych sieci marketów jest REMA 1000, polecam. Mimo to, tanio nie jest. Kilka przykładowych cen jedzenia, usług itp: Chleb można znaleźć podobno od 10 NOK, ja niestety przepłaciłem – koszt: 20 NOK. Kilogram ryżu 25 NOK Snikers 14 NOK Hamburger w McDonald’s od 25 NOK Czekolada 20 NOK Chipsy 23 NOK Jogurt owocowy 16 NOK 0,5 kg makaronu spaghetti 17 NOK Pocztówki od 10 NOK Magnes na lodówkę 40 NOK Toaleta płatna 5 NOK – chociaż tutaj można zaszaleć. Co ciekawe można płacić kartą! Prysznice na kempingach 10-20 NOK Litr benzyny 10-13 NOK Bardzo drogie są też alkohole. Polacy często sprzedają wódkę i papierosy w Norwegii rekompensując sobie straty poniesione na kupnie chleba, ale ja tam do niczego nie namawiam. Piwo kosztuje 60 NOK, a cena za wódki to koszt 300 NOK i nawet zarabiającym średnio NOK Norwegom, szkoda pieniędzy na takie przyjemności. Jeden gościu, który zabrał nas na stopa nieśmiało podpytywał czy aby nie mamy ze sobą czasem jakiejś wódki na sprzedaż, ale niestety musieliśmy go rozczarować. Poruszanie się po Norwegii: Promy: Promów kursuje dużo, więc raczej nie trzeba sprawdzać wcześniej ich rozkładów. W zależności od trasy, kursują co kilkanaście-kilkadziesiąt minut. Oczywiście ich częstotliwość spada pod wieczór, kiedy nie ma już takiego zapotrzebowania, a ludzie dawno wrócili już z pracy. Na promach płaci się od osoby i od samochodu – czyli jeśli w aucie siedzą 4 osoby, płaci się za 4 + samochód. Na tych większych promach trzeba udać się osobiście do okienka gdzie kupuje się bilet, zaś na mniejszych, kursujących na krótszych trasach na pokładzie jest biletowy i to on sprzedaje bilety. Co ciekawe „dłuższa” trasa zaczyna się już od 10 minut i na takich promach jest całe zaplecze z jedzeniem, mnóstwo stolików, krzeseł, puf i innych ławek. Można poszaleć i kupić sobie coś do jedzenia, my z wiadomych powodów ograniczyliśmy się do ładowania telefonów. Na niektórych promach jest podobno także darmowe WiFi, jednak my mieliśmy pecha i na żadnym nie znaleźliśmy połączenia. Ceny promów, którymi płynęliśmy w Norwegii to odpowiednio: Stavanger – Tau 48 NOK Arsvagen – Mortavika 38 NOK Hjelmeland – Nesvik 28 NOK Eidsdal-Linge 29 NOK Autostop w Norwegii: Co człowiek to opinia. Zasadniczo jest bardzo łatwo, no chyba, że akurat jest niedziela albo jakieś święto, promy kursują rzadziej, a wy utknęliście pośrodku niczego. Pamiętajcie, że warto łapać stopa od razu na promie. Zawsze to łatwiej nawiązać kontakt z kierowcami, a z tym nie ma większego problemu. W Norwegi praktycznie KAŻDY mówi po angielsku i to w dodatku lepiej niż spora część polskich studentów. Ale wracając do stopa: Jak widać bywa to różnie. Czasem zdarzało nam się złapać stopa w kilka minut, czasem po kilkunastu, a raz czekaliśmy nawet 4 godziny i kiedy skończył się nam dzień, zmuszeni byliśmy do odłożenia stopowania na ranek. Tak się nieszczęśliwie złożyło, że akurat zostaliśmy wysadzeni uprzednio na totalnym odludziu. Do tego doszło jeszcze jakieś święto, no i ruch samochodowy nie był większy niż 10 samochodów na godzinę. Dobrą stroną stopowania po Norwegii jest to, że ludzie często zabierają autostopowiczów w miejsca, gdzie faktycznie sami nie jadą. Nagminnie, specjalnie dla nas zjeżdżali z drogi, nadrabiali kilometrów i podwozili, gdzie chcieliśmy. Jak chociażby jeden Norweg, który podrzucił nas na sam parking, z którego startuje się na Trolltungę. Noclegi na dziko w Norwegii Powyżej dałem propozycje noclegów hostelowych i hotelowych, zatem teraz kilka słów o namiotach i biwakowaniu. W Norwegii (jak i całej Skandynawii) obowiązuje oficjalne prawo zwane Allemannsretten, które mówi, że możemy rozbijać się z namiotem gdziekolwiek, byle 150 metrów od najbliższych zabudowań. W praktyce można się też rozbić u kogoś pod domem, jednak wypada w takich przypadkach zapytać o zgodę. Inną sprawą jest, że nawet jakby noclegi kosztowały po 10 NOK, w cenie był posiłek, ciepły prysznic, masaż tajski i najwygodniejsze łóżko świata, to i tak pewnie wybralibyśmy namioty (no dobra, na masaż może bym się skusił!). Zasadniczo nie wyobrażam sobie zamykania się w czterech ścianach jakiegoś hotelu, mając wokoło takie widoki. Dogodnych miejsc pod namiot jest w Norwegii tak wiele, że ciężko się czasem zdecydować. Jak choćby ten nocleg na Preikestolen czy na plaży Sola. Choć oczywiście mam świadomość, że nie każdy lubi namiot, więc jak coś to polecam wrócić wyżej po informacje noclegowe. Shashin Error:No photos found for specified shortcode To tyle. Jeszcze raz zapraszam do poradnika – Jak ekstremalnie tanio podróżować po Norwegii? Podsumowując Norwegia to zdecydowanie jeden z ładniejszych widokowo krajów jakie widziałem. Dodatkowo ludzie bardzo kulturalni, wszędzie porządek i spokój. Bez problemu, niemal z każdym można dogadać się po angielsku. Nawet jeśli nie znacie języka, to jest tutaj mnóstwo Polaków i o dziwo kogo byśmy z Norwegów nie zapytali o opinie o naszych rodakach, ci wypowiadali się się zawsze w superlatywach. Pracowici, porządni, dokładni. Tak trzymać rodacy! Przydało się? :) Jeśli chcecie mi jakoś zrobić „dobrze” i podziękować za robione materiały, możecie kupić moje książki, mój kurs filmowania i montażu, albo rezerwować noclegi z mojego linku do bookingu. Czy to podczas wycieczki w miejsca opisane w tym wpisie, czy podczas każdej innej. Pamiętajcie o mnie rezerwując noclegi ;) Link ten w razie czego znajdziecie na dole klikając w baner, albo wchodząc tutaj. Rezerwując przez ten link booking odpala mi drobną prowizję na piwo. Dla Was cena jest bez zmian, a ja mogę rozwijać siebie, bloga i kanał. Oboje na tym skorzystamy. Dzięki ;)
Planujesz podróż do pięknych miejsc Norwegii, lub po prostu marzysz o ich zwiedzaniu?Oto lista 10 najlepszych atrakcji Norwegii, które warto zobaczyć!Norwegia to piękny kraj, pełen wspaniałych atrakcji i pięknych miejsc do odwiedzenia, miast z kolorowymi drewnianymi domami i majestatycznych atrakcji przyrodniczych. Trudno jest wybrać tylko 10 najlepszych atrakcji Norwegii, ponieważ każde miejsce jest piękne na swój sposób. Dobra, spróbuję, ale w końcu dodam bonus ?Contents1 10 pięknych miejsc i najlepszych atrakcji Norwegii2 Trondheim3 Sognefjorden4 Dolina wodospadów5 Przylądek Północny6 Lodowiec Jostedalsbreen7 Drewniany kościół Fantoft8 Røros9 Lofoty10 Preikestolen11 Bergen12 Inne atrakcje Norwegii13 Oslo10 pięknych miejsc i najlepszych atrakcji NorwegiiTrondheimSognefjordenDolina wodospadówPrzylądek PółnocnyLodowiec JostedalsbreenDrewniany kościół FantoftRørosLofotyPreikestolenBergenTrondheimJedną z głównych atrakcji Norwegii jest miasto Trondheim. Jest trzecim co do wielkości miastem Norwegii. Oferuje szeroki wybór pięknych zabytków i atrakcji, które na pewno warto zobaczyć. Więc, z jego głównych atrakcji to katedra Nidaros, stara gotycka katedra, zbudowana w 11 wieku na miejscu pochówku króla Norwegii Olafa II, który później stał się patronem całego katedry, można również odwiedzić Rockheim. Pomimo przeciwnej nazwy, jest to muzeum muzyki pop. W Trondheimie można też wspiąć się na twierdzę Kristiansten, która znajduje się we wschodniej części miasta. Została zbudowana w 1685 roku po tym jak miasto zostało spalone (typowy los dla większości drewnianych norweskich miast), w celu obrony Trondheima ze najpiękniejsza atrakcja w Trondheimie, która jest również ulubioną wśród mieszkańców i turystów to rzeka Nidelva i jej piękne kolorowe domy na jest tajemnicą, że prawdopodobnie główny powód, dlaczego turyści odwiedzają Norwegię są jej fiordy. Tutaj jest ich cała kolekcja: 1190. Najdłuższy i prawdopodobnie najpiękniejszy w Norwegii — widoki Sognefjorden można z różnych punktów panoramicznych i z wynajętego kajaka (co bardzo polecam zrobić). Kajakarstwo jest najlepszym i najbardziej przyjemnym zajęciem we fiordach. Najlepsze miejsca, gdzie można zatrzymać się w pobliżu Sognefjorden to Gudvangen i tam nocleg według twojego budżetu: można zatrzymać się w małym kempingu, bardziej wyglądającym jak dom w obozie letnim, albo wynająć cały luksusowy dom w pobliżu fiordu. Gdziekolwiek wybierzesz nocleg, w każdym razie chodź do fiordu, zabierz się na rejs, popływaj kajakiem lub po prostu zatrzymaj się na brzegu, ciesząc się czasem spędzanym na pięknej norweskiej wodospadówKolejna atrakcja Norwegii, którą warto zobaczyć to dolina wodospadów, jak została nazwana przez turystów. Oficjalną nazwą jest Dolina Husedalen. To miejsce jest mniej znane wśród turystów, niż inne atrakcje Norwegii z mojej listy, ale jest nie mniej piękne!Spróbuj wspiąć się na górę i dotrzeć do doliny, która znajduje się w parku narodowym Hardangervidda z dużą ilością pięknych wodospadów po drodze i pięknym widokiem doliny na musisz pamiętać, że złożoność trasy jest stosunkowo wysoka, więc lokalizacja nie jest odpowiednia dla wszystkich, ale ze średnim poziomem sprawności fizycznej bez problemów możesz wspiąć się w ciągu 2-3 godzin. Zrobiliśmy to w 2 ciągle zatrzymując się, aby cieszyć się pięknem otaczającej norweskiej przyrody i zrobić PółnocnyCzy nie jest to wspaniałe stanąć na skale na samym północnym punkcie Europy? Absolutnie! Kiedy stoisz tutaj, wydaje się, że jest to koniec świata. Niezapomniane uczucie, którego nie doświadczysz w wielu należy wiedzieć, że ponieważ Norwegia jest bardzo rozciągniętym krajem, odległość od Oslo na południu do Przylądka Północnego jest ponad 1500 km. Najbliższe lotnisko — Hammersfest. Międzynarodowe linie tam nie latają, więc trzeba z góry zaplanować podróż na północny punkt Europy, ponadto ona może być JostedalsbreenWięc, przechodzimy do następnej pozycji na liście najpiękniejszych atrakcji Norwegii, czyli lodowca Jostedalsbreen (nie bójcie się tych nazw, język norweski jest tak samo straszny, ale również tak samo logiczny, jak niemiecki). Ponieważ Norwegia to kraj północny, na jej terytorium znajduje się ogromna liczba lodowców, około Jostedalsbreen jest największym w Norwegii i w ogóle w całej kontynentalnej Europie! Zajmuje powierzchnię 487 kilometrów kwadratowych. Posiada również ponad 50 gałęzi Jostedalsbreen jest również częścią Parku Narodowego o tej samej nazwie. Pospaceruj przez niego i zrób kilka świetnych zdjęć niewiarygodnie pięknych atrakcji przyrodnyczych Norwegii!Staraj się nie przyjechać tu, gdy na lodowcu jeszcze jest śnieg, bo inaczej nie będzie go widać pod śnieżnym kościół FantoftJeden z najpiękniejszych kościołów drewnianych, zachowanych w Norwegii do naszych czasów, to drewniany kościół Fanfoft, położony w dzielnicy Fana w Bergenie. Nie udało by nam się dzisiaj zobaczyć ten piękny kościół, gdyby przedsiębiorca z Bergena nie kupił i przebudował go swoim rodzinnym mieście (wcześniej kościół znajdował się 250 km od Bergena).W 19 wieku, z powodu trudnych warunków gospodarczych (wyobraźcie sobie, nawet w Norwegii to się zdarzało), władze nia miały pieniędzy na odbudowę kościoła, ludzie zaczęli zbierać spadające z kościoła deski i brać do swoich gospodarstw. Dlatego później biznesmen Fredrik Georg Gade postanowił zachować piękny kościół i przywrócić go w jest jednym z najstarszych miast w Europie, niemal w całości składający się z drewnianych budynków i jest na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO, znajduje się w pobliżu granicy szwedzkiej. Atrakcje miasta to jego kościół (jedyny), jego muzeum (jedyne), i Slegghaugan, duże stosy z odpadami z przemysłu dziwo, to ostatnie jest naprawdę ciekawym miejscem i atrakcją miasta. Zwały odpadów pochodzących z przemysłu miedziowego w środku starego drewnianego miasteczka wyglądają bardzo główne atrakcje Rørosa znajdują się poza miastem. Rzeczywiście, są to atrakcje przyrodnicze, którymi słynie się Norwegia. Wybierz się na spacer w parku narodowym Femundsmarka, pospaceruj wzdłuż jeziora Rogen, i ciesz się pięknem norweskiej są zlokalizowane w północnej części Norwegii, i są idealne do łowienia ryb i spędzania czasu na pięknej naturze. Jest to bez wątpienia jedna z najlepszych i najpiękniejszych atrakcji Norwegii. Wynajmij łódź lub usiądź sobie na plaży, ciesz się zorzą polarną i zawsze świecącym słońcem (latem). Niesamowite piękno!PreikestolenPreikestolen jest kolejnym doskonałym miejscem do odwiedzenia w Norwegii. Jest to wysoki klif nad fiordem Lysefjorden. Po stosunkowo łatwej wspinaczce dostaniesz się na płaski szczyt góry, który wygląda jak inna planeta. Można usiąść na stromym klifie i zrobić kilka zdjęć dla instagrama pokazując, jaki jesteś odważny i również popływać w jeziorze w pobliżu szczytu góry. Wspaniałe miejsce na przystanek w upalny letni dzień, nawet w zimnej Norwegii!BergenNadszedł czas, aby przejść do ostatniego punktu na liście najpiękniejszych atrakcji to piękne miasto w zachodniej części kraju, drugie pod względem liczby ludności w Norwegii. Odegrywał ważną rolę w handlu w czasach Hanzy, był głównym portem rybackim, łączący północną Norwegię do krajów do głównej atrakcji miasta, Bryggen, byłego kompleksu budynków handlowych Hanzy, jest rządem kolorowych drewnianych domów, którymi słyną norweskie miasta. Odwiedź sąsiedni zamek, weź kolejkę na szczyt jednej z siedmiu gór otaczających miasto i po prostu zrelaksuj się. To miasto jest idealnym miejscem do atrakcje NorwegiiA oto obiecany bonus! Jak już mówiłem, trudno jest wybrać tylko 10 najlepszych atrakcji takiego pięknego kraju, więc dodaję do listy jeszcze kilka pięknych miejsc w podobne atrakcje Norwegii do tych, które wspomniałem wcześniej. Na przykład, zamiast Sognefjorden, można odwiedzić nie mniej piękny Geiranger Fjord, zamiast Bergena warto zobaczyć Stavanger, Haugesund, wszystkie są piękne na swój Preikestolena, możesz wspiąć się do Trolltunga, która niedawno zyskała popularność wśród turystów (np. liczba zapytań „Trolltunga” znacznie wyprzedza inne terminy związane z podróżami do Norwegii). Jak powiedziałem wcześniej, lodowców w Norwegii jest dużo, więc możesz zamiast Jostadelsbreen zobaczyć najbliższy do miejsca, gdzie lecisz. Wystarczy sprawdzić w Internecie, jak łatwo się do niego oczywiście, należy wspomnieć Oslo. Kiedy opublikowałem angielską wersję tego artykułu 10 najpiękniejszych atrakcji Norwegii, od razu zaczęili do mnie pisać obrażeni oslowie… oslowcy… ogólnie, ludzie z Oslo. W Oslo jest kilka interesujących muzeów, w tym Muzeum Łodzi Wikingów, oprócz tego miasto ma również stary drewniany kościół, podobny do powyższego pięknych kościoły Oslo, przejdź do królewskiego pałacu i budynku parlamenta (Norwegia to Monarchia parlamentarna). Nie czuje się tutaj spokoju i bajeczności małych norweskich miast, ale Oslo to również piękne miasto i zasługuje na miejsce na mojej liście najlepszych atrakcji była moja lista 10 najpiękniejszych miejsc i atrakcji Norwegii, które warto zobaczyć w życiu. Norwegia to piękny kraj, aby odpocząć i cieszyć się pięknem przyrody, więc pospiesz się i kup bilet! Przeczytaj o mojej podróży przez norweskie fiordy samochodem, albo przeczytaj wskazówki dla podróżników, aby oszczędzać i zarabiać podczas podróży!
Co warto zobaczyć w Bergen?Drugie co do wielkości miasto Norwegii oraz kulturalna stolica kraju to niezwykle ciekawe miejsce, które może pochwalić się długą historią, pięknymi zabytkami oraz niesamowitymi widokami. Założone w XI wieku jako osada rybaków i kupców, w późnym średniowieczu dorobiło się nawet statusu stolicy kraju, który później utraciło na rzecz Oslo. O kupieckim charakterze miasta świadczy choćby fakt, że do XVI wieku działała tu nawet faktoria Hanzy. Dziś możemy się o tym przekonać oglądając Bryggen, miejskie nabrzeże pełne budynków handlowych, które w 1979 roku wpisano na listę światowego dziedzictwa UNESCO. Oprócz historycznego nabrzeża na pewno warto zajrzeć na Fisketorget i zasmakować w lokalnych specjałach oraz zobaczyć historyczne domy pochodzące z minionych wieków. Ważnym elementem krajobrazu Bergen są kościoły - oprócz katedry św. Olafa, czy romańskiego Mariakirken, także klepkowy kościół Fantoft stavkirke (odbudowany po podpaleniu latach 90. XX wieku). Strzegąca wejścia do portu forteca Bergenhus (wybudowana w 1240 roku) jest jednym z najstarszych zachowanych do dziś zamków w kraju. Obiektem godnym odwiedzin jest również Gamlehaugen – wybudowany w 1900 roku pałac, będący rezydencją królewską oraz otaczający go park w stylu angielskim. Spragnieni widoków powinni skorzystać z Fløibanen, czyli kolei linowo-terenowej łączącej miasto ze szczytem góry Fløyen i przyjrzeć się panoramie Bergen.
co warto zobaczyć w bergen